to ja

to ja

piątek, 24 kwietnia 2015

MOJA PALETKA MAC


Cienie z Maca cenię za ich szeroką gamę kolorystyczną, ogrom odcieni, wykończeń i konsystencję. Są drobno zmielone, świetnie się blendują a nałożone na powiekę trwają na niej cały dzień.
Większość cieni ma swoje odpowiedniki w ofercie innych marek ale czy to jest to samo? Podoba mi się ich system wkładów bo można samemu sobie skompletować paletkę taką jaką chcemy. Aplikacja jest zazwyczaj łatwa chociaż w przypadku wykończenia matte i velvet trochę trudniejsza np. Sketch z którym się nie polubiłam chociaż był piękny to poszedł w świat :) Ciężko się rozcierał i łączył z innymi cieniami. Swoją przygodę z paletką rozpoczęłam z półtora roku temu. Wtedy zakupiłam swoją czwórkę. Zawarłam w niej cienie nadające się do makijażu dziennego...


Od lewej:Naked Lunch, Orb,Yogurt, Satin Taupe



NAKED LUNCH wykończenie frost
Na stronie producenta opisany jako bardzo delikatny róż z blaskiem.
Dla mnie kolor bardziej brzoskwiniowo- różowy delikatnie połyskujący trochę metaliczny. Używam go na całą powiekę razem z Satin Taupe tworzy niezły tandem. Można nakładać go także solo razem z kreską i też dobrze wygląda. Klasyk... Pasuje do wszystkich tęczówek. W makijażu dziennym niezastąpiony. Jego odpowiednik to cień Inglot 397. 


ORB wykończenie satin
Na stronie producenta opisany delikatny, brzoskwiniowy beż.
Tutaj z opisem zgadzam się całkowicie taki właśnie jest. Używam go także na całą powiekę jeśli nie mam ochoty na błysk. Może być cieniem bazowym dla innych cieni lub służyć do roztarcia. Jest bardzo delikatny ale jednocześnie widoczny na powiece. Makijaż z nim to make up - no make up. Łączę go również zazwyczaj z Satin Taupe. Z najjaśniejszych cieni lubię go najbardziej.


SATIN TAUPE wykończenie frost
Na stronie producenta ciemna szarość ze srebrnym blaskiem.
Trudno ten cień opisać bo jest trójwymiarowy. Ja widzę brąz, szarość, śliwkę, Zależy jakie światło i jak intensywnie go nałożymy. Jest piękny. Jeśli ktoś dopiero rozpoczyna przygodę z tymi cieniami polecam właśnie ten jako pierwszy. Bardzo łatwy w aplikacji i świetny w blendowaniu. Klasyk nad klasyki. Odpowiednik  jego w Inglocie to 402.

YOGURT wykończenie matte
Na stronie producenta to delikatny, blady róż
I tak też opisałabym ten kolor. Ja lubię go najmniej. Może dlatego, że nie przepadam za takim kolorem na swojej powiece. Właściwie nie wiem dlaczego go kupiłam. Fajnie wyglądał ze sketchem ale kiedy tamtego się pozbyłam  to nie pasuje mi z żadnym innym kolorem. Był to mój pierwszy cień. :) Używałam go dość intensywnie ale bez przekonania. Drugi raz go nie zakupię. Nadaję się również na całą powiekę ale lepiej spisuje się na jej środek niż jako cień bazowy.


Zdaję sobie sprawę, że cienie Maca to droga inwestycja ale jeśli ktoś chce spróbować to dlaczego nie? 
Minusy to cena i dostępność. Markę tą można nabyć również w Douglasie ale nie w każdym. Szkoda, że nie we wszystkich perfumeriach jest ona dostępna tylko w wybranych. Pozostaje wówczas zamówienie on - line a to już inna bajka.




60 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie skomponowałaś sobie paletkę - jak by się uparł to można by z niej stworzyć oprócz dziennego wieczorowy makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością ...Satin Taupe mocniej w kąciku zewnętrznym i byłoby ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie odcienie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna, ja mam satin taupe jedynie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne kolorki, wszystkie by mi podpasowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ...też tak myślę bo wydaje mi się taka uniwersalna

      Usuń
  6. Naked lunch jest wspaniały! Uwielbiam takie odcienie i wykończenie również należy do moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Praktycznie robi cały makijaż :) Pigment Naked jest także piękny

    OdpowiedzUsuń
  8. Satin Taupe także posiadam :) Bardzo lubię cienie z MACa, świetna jakość i rewelacyjny wybór odcieni!

    OdpowiedzUsuń
  9. ach i och moja gama kolorystyczna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudooowne kolory! Naked lunch to chyba mój faworyt, ma piękny połysk <3

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ladne delikatne kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ładne kolory:) Ja jeszcze nie miałam styczności z cieniami Mac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są fajne jak będziesz miała okazję to polecam

      Usuń
    2. Powiem szczerze, że z chęcią kupiłabym jakiś oryginalny kolor. :)

      Usuń
  13. Jest dużo oryginalnych kolorów zależy w jakich odcieniach gustujesz ja lubię stonowane ze względu na pesel :):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. ladna paletke skomponowalas :) 3 cienie mam, ale nie mam ORB :) baaardzo ladny! musze go sobie obejrzec z bliska

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie się najbardziej podoba brzoskwinka która jest różem i ten brązik śliwkowy, w którym ja znowu szarości nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dosłownie moje kolory (w sensie gustu) w tej palecie widzę, choć z Twoich cieni mam tylko jeden Naked Lunch, notabene to już mój drugi wkład, tak lubię ten cień. Ja na podstawie kilku matowych cieni jakie posiadam od siebie dodam, że bardzo mi one odpowiadają, cudownie mi się nimi blenduje. Moje ukochane jasne maty to Blanc Type, Brule, Wedge.

    OdpowiedzUsuń
  17. super kolory :) zapraszam na rozdanie:http://poszukiwaczkaprobek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Brule to satin i dlatego świetnie się rozprowadzał na powiece. Robiłam do niego dwa razy podchody i testowałam na miejscu w salonie ale jakoś wydawał mi się za mało widoczny na powiece. Pozostałe też testowałam ale nie zakupiłam ostatecznie ogólnie też były fajne. Ale wobec ilości można zgupieć..Podoba mi się woodwinked piękne złoto. Mam pędzelek 217 i ze sketchem nie dałam radę może z innymi byłoby lepiej. Zresztą masz pewnie sprawniejsza rękę w porównaniu z moją do makijaży :):):)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ceni maca jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolory są śliczne. Delikatne ,ale na co dzień napewno idealne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne kolory :) bardzo lubię takie odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudny wybór. Taki zestaw powinien znajdować się w każdej kosmetyczce. Jest jak mała czarna i czarne szpilki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne porównanie, fajny komentarz:):):)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Dla mnie też idealne dlatego ją tak bardzo lubię. Inne paletki poszły w odstawkę :)

      Usuń
  24. super kolory! muszę też w końcu kupic jakieś cienie z maca :) zostaję u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cienie MAC to jedne z moich ulubionych produktów do makijażu oczu. Naked Lunch oraz Satin Taupe mam choć ten drugi używam ostatnio sporadycznie, natomiast Orb jest na mojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Satin Taupe lubię za łatwość w rozcieraniu i blendowaniu😊

      Usuń
  26. Naked Lunch jest przepiękny taki brzoskwiniowe złoto. Świetne zdjęcia : )

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nic nie miałam od nich a już uwielbiam firmę !

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładne kolorki, niby mała paletka a można wyczarować z niej bardzo fajny z pewnością makijaż. :)

    OdpowiedzUsuń