to ja

to ja

sobota, 10 października 2015

GIORGIO ARMANI LUMINOUS SILK FOUNDATION


Jak na maniaczkę podkładową przystało w swoim życiu wypróbowałam naprawdę wiele podkładów. Kosmetyk ten stanowi dla mnie fundament każdego makijażu ponieważ wpływa on na prezentację całej twarzy.
Jeśli jest źle dobrany i nieodpowiedni to najpiękniejszy makijaż oka na nic się nie zda. Natomiast odpowiedni sprawi, że nawet poszarzała cera wyglądać będzie młodo i promiennie. Testowałam masę próbek i czy to były z niższej półki cenowej czy z wyższej zawsze było jakieś ale...A to odcień nie taki a to konsystencja itd, itd...pewnie wiecie o czym piszę hi, hi, hi. W poszukiwaniu idealnego podkładu straciłam wiele czasu i nerwów...zresztą i do tej pory nie znalazłam tego jedynego. Myślę, że mało która z nas może pochwalić się, że takowy posiada a jeśli tak to gratuluję i ja też tak chcę :) Po etapie testów zdecydowałam się jednak na zakup GA luminous silk 4.



Jest to podkład rozświetlający i nawilżający przeznaczony do wszystkich typów  skóry. Jak obiecuje producent posiada technologię micro-fil, która zapewnia świetliste wykończenie przez cały dzień. Podkład ten często jest porównywany do L'Oreal True Match. Ja specjalnie podobieństwa takiego nie zauważyłam. GA jest lżejszy i bardziej nawilżający z pewnością też tak nie matowi.




Opakowanie
Buteleczka śliczna i elegancka wykonana z matowego szkła. Jeśli ktoś zwraca uwagę na detale to z pewnością może być ozdobą każdej toaletki. Minusem może być brak możliwości podejrzenia kończącego się produktu. Pompka na plus dozuje tyle ile trzeba.
Konsystencja
Lekka i rzadka a nawet lejąca więc nie trzeba się spieszyć z jego aplikacją bowiem zastyga powoli. Można dokładać.. bez obawy maski nim nie zrobimy.
Trwałość 
Jak  dla mnie wystarczająca. Myślę, że z 6-7 godzin na pewno. Nie lubię mocno kryjących i ciężkich podkładów moja cera nie potrzebuje dużego krycia.
Moja opinia
-wyrównuje koloryt
-mimo swojej lekkości krycie całkiem przyzwoite
-wygładza cerę, daje satynowe wykończenie
 -efekt bardzo naturalny
-nie znika w ciągu dnia
-rozświetlenie bardzo subtelne
-nie posiada żadnych widocznych drobinek daje efekt wypoczętej cery
-nie podkreśla zmarszczek ani w nie nie wchodzi
-nie wysusza
-fajnie stapia się ze skórą
-suche skórki czasami lubi podkreślić ale odpowiedni , nawilżający krem i będzie ok.
Ja swój musiałam odstawić i zmienić na mocno nawilżający i faktycznie zadziałało ( nawet nie pomyślałam, że krem który kładziemy pod podkład czasami może być winowajcą całego wykończenia ).
Minusy
Cena, ciemnieje na twarzy po aplikacji, brak SPF i trudna dostępność. Nie w każdym Douglasie jest... tylko w wybranych.
Kolor jaki posiadam w sam raz dla 40- latki unikającej słońca :). Posiada lekkie żółtawe tony, jasny. Przed kupnem polecam poprosić o próbkę. Ja testowałam jeszcze nr 5 też fajny kolorek nieco ciemniejszy lekko wpadający w beż. Ogólnie jestem na tak ale po skończeniu i tak będę rozglądać się za innym...podkładem oczywiście :):):)



Z lewej nr 5 i dalej nr 4

A tak przy okazji pokażę Wam jeszcze jakie ostatnimi czasy testowałam produkty...jednak nie zachwyciły mnie tak bardzo żeby kupić je ponownie....

Od lewej YSL Touche Eclat BD 20,  RBR 026,  BB Moisture Rich 2,5,  Kanebo Sensai FF 202

59 komentarzy:

  1. Ja używam kremu bb.
    Kiedyś miałam dobry podkład ale go wycofali. =/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem BB ogólnie jest fajny ale ja nie mogłam przypasować sobie żadnego

      Usuń
  2. ja obecnie testuje guerlain i jest nawet spoko:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który konkretnie bo ja też testowałam od nich kilka?

      Usuń
  3. Ulala na bogato :)
    Ten podkład Armaniego jest najbardziej brany prze klientki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć w Polsce lasting silk ma lepsze wzięcie a zagranicą właśnie ten. Łukasz pracujesz wvSephorze?

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To może i dobrze bo kurcze do najtańszych nie należy 😊

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dlatego trzeba poprosić o próbkę i zakupić jaśniejszy bo i tak pół tonu zciemnieje

      Usuń
  6. Szkoda, że podkład nie ma SPF.
    Gosiu, my kiedyś pisałyśmy o podkładach i nadal kompletnie nie wiem, co Ci podpowiedzieć. U mnie 80% podkładów, na które trafiłam sprawdziły się super, więc nie mam z tym problemu. A może wodoodporny lub nawilżający z Make up Atelier Paris? Ja zamówiłam kiedyś próbki w małych słoiczkach - na podstawie zdjęcia Panie wybrały dla mnie kolor. Zamawiałam wtedy na stronie Folaroni.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cerę suchą więc najlepiej lubię nawilżające i lekkie. Następne w kolejce będą Laura Mercier lub Make Up For Ever. Dzięki za informację sprawdzę.U mnie najgorzej z kolorem ...Ty chyba masz ciemną karnację to też inaczej...

      Usuń
    2. Ona nie jest aż taka ciemna. Tej wiosny i lata twarz nie była opalana i odcień nc20 podkładu Mac studio Fix w ogóle się nie odcina od szyi.:)
      Jeśli chodzi o Twój odcień i rodzaj cery - Givenchy ma w swojej gamie nawet bardzo jasne odcienie, Make up Atelier również:), do tego podkłady są nawilżające.

      Usuń
    3. Dzięki Ci bardzo...jesteś miła :) najpierw skończę ten i dalej będę testować. Givenchy ma jasne faktycznie ale jakoś nie bardzo one mi podchodzą.Ten co mam teraz nr 4 miałam pisać w poście to odpowiednik właśnie NC 20 w Macu jesli chodzi o kolor( tak piszą na forach dla mnie GA wypada ciut ciemniej) mam próbkę mineralnego. Mac studio Fix do suchej nie bardzo nie? Mi w Macu poleciła mineralny

      Usuń
    4. Studio Fix do mieszanej na pewno nie, ale widziałam kiedyś na kanale Hani test tego podkładu, a ona ma cerę suchą, i była nim zachwycona, więc może warto spróbować.
      Dziękuję Gosiu za komplement:) Ja z natury jestem miła:)

      Usuń
  7. Jeden z lepszych podkładów jakie miałam, pieknie stapiał się z moja cerą, w rezultacie była ona promienna i miała naturalny blask. Miałam go w odcieniu 4 (na zimę, chociaż okazał się trochę za jasny) i 6 (na lato). Czytałam gdzieś, że mają go wycofywać ale nie wiem czy jest to prawdą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio jak byłam w Złotych Tarasach nic nie mówili...szkoda by było. A co Ty teraz używasz bo na zdjęciach Twoich cera wygląda bardzo ładnie?

      Usuń
  8. Ja też jestem podkładowym maniakiem :) Choć ostatnio poszłam mocno w stronę azjatyckich BB ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem...wiem czytałam o Twoich podkładach. Fajnie, że nie jestem sama...hi, hi

      Usuń
  9. Prezentuję się naprawdę dobrze :)
    Pewnie cena też jest niezła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztuje 249 zł to cena regularna a ja go kupiłam z 20% zniżką...jest fajny

      Usuń
  10. jak za taką cenę to szkoda, że ciemniej ale ja chwilowo nie używam podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko zazdrościć pewnie cera piękna 😊

      Usuń
  11. a ja myslalam ze to ja jestem podkladowa maniaczka, ale chyba mnie przebijasz :D
    wciaz szukam swojego idealu... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie napisał także o pozostałych podkładach, mało o nich na blogach a jestem ich ogromnie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy nie miałam podkładu z wyższej półki cenowej :) Przez ostatnie dwa lata przyjaźniłam się z podkładem od Pierre Rene , a w ten piątek skusiłam się na podkład z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również jestem maniaczką podkładową, a tego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poprosić o próbkę i bliżej się poznać :)

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. też słyszałam,że jest podobny do True Mach'a i dlatego zawsze go omijałam, bo nie lubię tego podkładu. Ale zachęciłaś mnie, muszę się mu przyjrzeć z bliska.
    Próbowałaś może Lancome Teint Miracle, jest lekki i rozświetlający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam bardzo fajny podkład faktycznie lekki. Podkreślał mi suche skórki ale z tym sobie jakoś radziłam mimo wszystko ale kolor mi strasznie ciemniał. Próbowałam 010 i niby jasna a po chwili bardzo się utleniał. Ale może gdybym kupiła dwa 005 i ten to mogłoby by c superr

      Usuń
  17. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja najbardziej lubię mineralne podkłady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi mineralne najczęściej robią maskę albo nie natrafiłam na odpowiedni

      Usuń
  19. nie znam go, ale ten, który pokazałaś YSL zabieram teraz ze sobą na urlop i ciekawa jestem jak się sprawdzi. Jednym z moim ulubieńców jest BB Diora, miałaś?

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam próbkę z BB Diora jak dla mnie taki sobie. A ten z YSL ogólnie ok dla cer suchych był taki mokry po nałożeniu ale ogólnie go lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja aktualnie używam podkład z Isa Dory i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś bardzo dawno podkład z tej marki ale kolor miałam źle dobrany i był taki sobie :)

      Usuń
  22. Ja lubię mocno kryjące podkłady, więc ten mnie pewnie nie usatysfakcjonuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie też podkład to podstawa. Od kilku lat używam niemal wyłącznie mineralnych podkładów i jestem z nich tak zadowolona, że już przestałam interesować się tymi "tradycyjnymi".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że znalazłaś swojego ulubieńca

      Usuń
  24. Widzę, że tak jak ja lubujesz się w wysokopółkowych podkładach. Armani raczej byłby za lekki dla mnie. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście będę tu wpadać częściej - obserwuję!

      Usuń
    2. to prawda dla mnie jest fajny :)

      Usuń
  25. Ładna kolorystycznie ta Czwóreczka! Lubię takie lekkie podkłady, mogłabym się z nim polubić :)
    Z Twoich zdenkowanych znam YSL Touche Eclat . Bardzo go lubiłam w czasach suchej cery. Muszę go odkopać, bo dawno nie użyałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię lekkie podkłady i dlatego takie kupuję. Nigdy nie miałam takiego ciężkiego ani mocno kryjącego. A na YSL też w sumie nie narzekałam ale zawsze szukam...tego jedynego :)

      Usuń
  26. Mam w planie zainwestować troszkę więcej pieniążków, aby właśnie zakupić coś z wyższej półki:) recenzja bardzo pomocna, myślę że to właśnie będzie mój wybór :) aktualnie stosuję REVLON i jestem całkiem zadowolona i mogę polecić innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie Revlon za mocno kryje...ale cieszę się, że moja recenzja będzie pomocna przy Twoim wyborze

      Usuń
  27. Ja mam cerę suchą a luminous jest właśnie dedykowany mojej skórze. Lastinga też próbowałam fajny nie powiem ale w ostateczności wybrałam tego powyżej. Lasting długotrwły i bardziej do tłustej i mieszanej. Choć pamiętam, że zaskoczył mnie swoją lekkością

    OdpowiedzUsuń
  28. O,Rouge Bunny Rouge! Jak sie u Ciebie sprawdzil?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. średnio... świetnie się rozprowadzał. Miałam jeden z jaśniejszych ale one idą w odcień żółty i kiedy zobaczyłam siebie na zdjęciach to aż nie mogłam uwierzyć , że to on tak bardzo odcinał się od szyi( czego na żywo nie było widać) na zdjęciach. Miałam wstawić nawet to zdjęcie ale w ostateczności stchórzyłam :) Ale sama wiesz, że dla każdego coś innego proponuję próbkę

      Usuń