to ja

to ja

sobota, 21 marca 2015

MOJA KOLEKCJA SZMINEK MAC



Długo zastanawiałam się nad pisaniem bloga...Właściwie zawsze wiedziałam o czym on będzie.
Od dawna interesowałam się modą, kosmetykami i zdrowym odżywianiem. Szczerze to sama nie wiem który temat jest mi najbliższy:)

Kiedyś będąc jeszcze małą dziewczynką a było to naprawdę dawno pisałam pamiętnik  teraz pisać chciałabym nadal tym razem myślę, że nie tylko dla siebie.


Dzisiaj mój pierwszy wpis będzie o pomadkach mam ich kilka a niektóre z nich kupiłam po raz kolejny.

Zapraszam zatem wszystkich zainteresowanych do czytania i komentowania:)





1.Pierwsza pomadka od prawej to Hot Gossip (wykończenie cremesheen). Typowa dzienna szmineczka wpada w róż ale nie barbi z wykończeniem lekko metalicznym, delikatnym ale nie kiczowatym.

2.Druga to Spead Louder ( wykończenie cremesheen).To już dużo mocniejszy kolor wpada w malinę, róż i w fuksję. Na ten kolor namówiła mnie pani w Macu twierdząc, że kolor dla mnie stworzony:):) Nawet ją lubię ale nie zawsze mam na nią ochotę jakkolwiek by  to nie zabrzmiało:). Kobieca z pewnością.

3.Trzecia to Cockney ( wykończenie lustre). Chyba najmnie ją lubię. Zarezerwowana na wieczór typowa makowa czerwień. Nie wiem czy kupiłabym kolejny raz. Ponoć znaleźć idealną czerwień dla siebie to nie lada wyczyn dlatego ja szukam dalej:)

4.Czwarta to Peach Blossom (wykończenie cremesheen). Śmiem twierdzić, że moja ulubiona zwykła, dzienna, jasna, nudziakowa pomadka.Nie bardzo ją widać ale robi to co trzeba:) Pięknie błyszczy i rozświetla cały makijaż. Kolor określiłabym między delikatnym różem a delikatnym brązem sama nie wiem jest piękna:)

5. Ostatnia to Viva Glam V(wykończenie lustre) to był mój pierwszy zakup. Mam do niej wielki sentyment. Od niej zaczęły się kolejne wizyty w Macu. Kolor to średni, perłowy brąz. Jest trochę ciemna na ustach jak dla mnie ale piękna.

Nie jestem dobra w opisywaniu kolorów ale może komuś mimo wszystko pomogłam. Z pewnością kolekcja nie skończy się na pięciu szmineczkach mam chrapkę na następne kolorki np. Russian Red i Lustering.

4 komentarze:

  1. Nie mam żadnego z Twoich kolorków, chociaż na wishliście mam Hot Gossip i Speak Louder i masę innych zresztą, wciąż dochodzą nowe kolory, na które mam ochotę. Wprawdzie markę znam od bardzo dawna to jednak słaba dostępność (nie mam salonu MAC w moim mieście) sprawiła, że jakoś długo nie czułam się skuszona na ich pomadki, ale potem byłam w salonie, wybrałam dwie, zakochałam się, teraz mam 5 i chcę więęęęęęęęcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecałam Ci tą Speak Louder tylko pisałam pod inną nazwą :) Hot Gossip taka na dzień. Myślę, że z jednej i drugiej będziesz zadowolona tym bardziej, że lubisz róże. Pomadki te uzależniają:)

      Usuń
  2. bardzo fajne kolory :)
    ja tez mam bzika na punkcie pomadek Mac :) ciagle mi ich malooo!!!
    Hot Gossip posiadam tez, uwielbiam ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie wiem jaką wybrać to maluje usta właśnie Hot Gossip:)

      Usuń